O tym, by nie wozić gruzu Rolls-Royce’m i nie zasypywać rzek, czyli o darach trudnych

Dary trudne. Ostatnio w kontekście różnych swoich rozważań o życiu, dostrzegłam nowy wątek w przypowieści o talentach. Ten, który zakopał talent, nie zrobił tego z lenistwa. Zrobił to ze strachu. Wiedział, że Dawca jest osobą surową. A co jeśli źle wykorzysta dar, jeśli coś pójdzie nie tak? Nie lepiej zakopać, uciec? Dary trudne. Tak, są dary trudne. Można je wykorzystać pięknie, a można źle. Bóg jednak nie pochwala wyrzucania/chowania daru, którym nas obdarzył, nawet gdy jest on trudny i nawet jeśli zrobimy tak z bojaźni. Wiele mamy darów trudnych. Najczęściej są one też naszymi ważnymi cechami. Pokażę to na 3 przykładach, ale można wybrać dowolne inne. Towarzyskość może przerodzić się w całkowite lekkoduchostwo i pijaństwo. Seksualność może służyć rozwiązłości. Mądrość pysze itd. Ale to nie znaczy, że mamy walczyć ze swoją ekstrawertycznością, seksualnością, czy mądrością. Przecież mogą one posłużyć dobru- relacjom, przyjaźni, pomocy innym a nawet ewangelizacji- towarzyskość, zbudowaniu pięknego małżeństwa i rodziny- seksualność, służbie innym i postępowi cywilizacji- mądrość. Trzeba te dary zainwestować i odebrać z zyskiem. Zebrać ich dobre owoce. Może po drodze będą wahania kursu w banku, może zdarzą się potknięcia. Ale jeśli będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, ufając Bogu, aby uczynić z trudnych darów dobry użytek, łaska Boża nas wesprze. Gorzej jest wyrzucić prezent, tylko dlatego, że przecież ktoś może go ukraść lub źle wykorzystać. Myślę, że to ważne także dla rodziców. Często zamiast pomóc wykorzystać i wzrosnąć w tych darach, dostrzegając je u swoich dzieci, postanawiają je „ściąć”. To rzeczywiście jest gnuśność. Bo praca nad sobą i nad rozwojem tych darów, wymaga wysiłku. Ścięcie ich- to łatwizna. Bóg jej nie błogosławi. Często kończy się problemami psychicznymi. Bo nie jesteśmy tym, kim mamy być, kim Bóg chce, byśmy byli. Dary trudne. Dar i zadanie. Wyzwanie. Pole wzrastania i pracy nad sobą. Będzie nagrodzone tu i w wieczności.

Dary trudne. Są jak rzeki. Rzeki czasami wylewają. Ale nikt, komu nie brakuje piątej klepki, nie zasypuje rzek, aby zapobiec ich wylaniu. Rzeki się reguluje, buduje wały, tamy i wzmocnienia. Oczyszcza z mułu. W skrócie – pracuje się nad nimi, aby nie doprowadzały do katastrofy.

Dary trudne są jak Rollce Royce. Można nim pojechać na ślub. A można załadować w niego gruz i wozić go z budowy na wysypisko. Ale nikt, komu nie brakuje piątej klepki, nie wozi gruzu z budowy Rollce Roycem.

Dary trudne. Grzechem jest te rzeki zasypać, zamiast wyregulować. Grzechem jest tymi rollce roycami wozić gruz z budowy.

Dary trudne. Wymagają pracy. I właśnie dlatego są szczególną przestrzenią usprawiedliwania naszych grzechów. Bo wobec nich najprostsze rozwiązania bardzo często są chybione. Jakże często dorabiamy ideologię do tego, że się nam nie chce regulować przywołanych jako przykłady: towarzyskości, seksualności czy elokwencji. Czyż nie można wozić Rollce Roycem gruzu? A, pewnie, że można. Samochód to czy nie? Ano tak. Jest miejsce? Ano tak. Dowozimy do celu? Ano tak. No to nie mów mi, że Rollce Royce nie do tego służy. A jednak nie do tego. I choćbyśmy nie wiem, jaką ideologię do tego dorobili, nie do tego służy. Jak się uprzemy, możemy jeść, wkładając sobie pokarm nożem do ust. Możemy. Możemy też chodzić na rękach zamiast na nogach. Ale nie próbujmy mówić, że korzystamy wtedy z noża i z rąk, zgodnie z tym, do czego powinny one służyć. Dary trudne musimy używać zgodnie z ich przeznaczeniem. Prawdziwym przeznaczeniem.

Dary trudne to dary piękne. Są jak diamenty, które trzeba oszlifować. Mają podwójną wartość. I z samych siebie i z pracy, którą w nie włożymy.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s